PRZEMYSŁ WIELKICH MOŻLIWOŚCI

ROZMOWA „MH” Z PROF. DR. INŻ. ZBIGNIEWEM ŚMIESZKIEM

PREZESEM ZARZADU STOWARZYSZENIA INŻYNIERÓW I TECHNIKÓW METALI NIEŻELAZNYCH

„MH”: Panie Profesorze! Jesteśmy w okresie podsumowania wyników 2019 roku w polskiej gospodarce, który generalnie oceniamy jako dobry. Jak Pan jako prezes SITMN ocenia ten rok w przemyśle metali nieżelaznych?

Prof. Zbigniew Śmieszek: Cieszą dobre wyniki polskiej gospodarki, w tym przemysłu metali nieżelaznych. Jest rzeczą naturalną, że są zróżnicowane w odniesieniu do podstawowych struktur i ugrupowań naszego przemysłu, a mianowicie: KGHM Polska Miedź, Grupy Cynkowej: ZGH Bolesław, Huta Cynku „Miasteczko Śląskie”, Impexmetalu, a także tak ważnych przedsiębiorstw jak Grupa Kęty, Alumetal, Orzeł Biały. Przemysł metali nieżelaznych należy do czołowych gałęzi polskiej gospodarki, ma charakter przemysłu narodowego. Posiada szereg atutów, które decydują o jego pozycji i znaczeniu zarówno w skali krajowej jak i międzynarodowej.

Do jego silnych stron można zaliczyć procesy produkcji w KGHM, w tym proces szybowy w Hucie Miedzi Legnica i proces zawiesinowy bezpośredniej produkcji miedzi z koncentratów miedziowych stosowany w Hucie Miedzi Głogów. Do silnych stron należy także unikalny w skali europejskiej proces Imperial Smelting Process jednoczesnej produkcji cynku i ołowiu w Hucie Cynku „Miasteczko Śląskie”. Natomiast w ZGH Bolesław w Bukownie proces przewałowy dla przerobu pyłów z hut stali w połączeniu z jednoczesną unikalną metodą oczyszczania surowego tlenku cynku z fluoru i chloru z następnym skierowaniem do produkcji cynku. Godnym podkreślenia jest, że w 2021 roku uruchomiona zostanie w ZGH Bolesław nowa elektroliza cynku.

W naszym przemyśle pracują efektywnie instalacje przerobu złomu akumulatorowego ołowiu w Baterpolu należącym do Impexmetalu i Orle Białym. Niewątpliwie silną stroną jest rozwinięte przetwórstwo aluminium w sytuacji braku hutnictwa aluminium w naszym kraju.

„MH”: Każdy przysłowiowy medal ma jednak dwie strony, a zatem co należy do tych słabych?

Prof. Zbigniew Śmieszek: Niestety tych słabych stron przemysłu metali nieżelaznych także nie brakuje. Jako może najistotniejszą uznałbym zahamowanie rozwoju przetwórstwa miedzi, które trwa od wielu lat. Warto zadać sobie pytanie, co jest przyczyną tego stanu rzeczy? Polska należy do potentatów miedziowych, ale udział przetwórstwa w produkcji ogółem jest niezadowalający. W ostatnim okresie nastąpił bardzo istotny rozwój recyklingu, zwłaszcza w zakresie aluminium. Niestety jak dotychczas nie podjęto działań w zakresie złomu elektryczno-elektronicznego (ZSEE – WEEE), a jego ilość dynamicznie rośnie w Polsce, podobnie zresztą jak na całym świecie. Złom ten jest w całości eksportowany i należy przyjąć potrzebę podjęcia odpowiednich decyzji w tym zakresie przez KGHM. Kolejną ważną potrzebą naszego przemysłu jest pełne zagospodarowanie żużli, szczególnie ołowiowych. W tym celu należałoby wybudować specjalistyczna centralną instalację dla ich odbioru z kilku zakładów: Baterpolu, Orła Białego, Huty Cynku „Miasteczko Śląskie”, Oddziału Instytutu Metali Nieżelaznych w Legnicy. Realizacja takiego przedsięwzięcia wymagałaby wsparcia w postaci dotacji państwowej.

CAŁY WYWIAD PRZECZYTASZ W NAJNOWSZYM „MH” 5/2020