DRASTYCZNY SPADEK SPRZEDAŻY I ZWOLNIENIA W MAN STARACHOWICE

W dniu 21 listopada 2022r. odbyło się spotkanie przedstawicieli strony społecznej z zarządem spółki MAN, p. Munurem Yavuzem i p. Markusem Franke, na którym przedstawiono szczegóły dotyczące redukcji zatrudnienia w starachowickim zakładzie.

Na wstępie Munur Yavuz prezes zarządu MAN Bus Sp. z o.o. potwierdził informację, że w firmie nie będzie zwolnień grupowych, jednak od 1 stycznia spółka kończy współpracę z Agencją Pracy Tymczasowej oraz z osobami na samozatrudnieniu. Kolejnym etapem będzie nie przedłużanie 250 umów czasowych oraz wypowiedzenie 90 umów na czas nieokreślony. Proces restrukturyzacji zatrudnienia ma potrwać do przełomu maja i czerwca. W skutek powyższych działań pracę stracić może nawet 860 pracowników.

Jak informuje zarząd przyjęty pakiet działań ma na celu restrukturyzację działalności w obszarze autobusów ze względu na drastyczny spadek sprzedaży. W 2019 roku spółka sprzedała 7 400 sztuk autobusów, a w 2021 roku było to około 4 600 sztuk. W pierwszych dziewięciu miesiącach roku bieżącego sprzedano zaledwie 2 800 autobusów.

„Ze względu na pogorszenie się ogólnej sytuacji gospodarczej, spowodowane wojną na Ukrainie i związany z tym wzrost kosztów materiałów i energii, w perspektywie krótko- i średnioterminowej nie można spodziewać się znaczącej poprawy sytuacji rynkowej i sprzedażowej, a tym samym rozwoju działalności autobusowej. Z tych względów konieczne jest pilne dostosowanie struktury tego obszaru biznesowego” – czytamy w komunikacie.

Prezes podczas spotkania ze związkowcami zapewniał, że każdy pracownik otrzyma propozycję podjęcia pracy za pośrednictwem specjalnie utworzonej grupy, która będzie zajmowała się transferem pracowników do innych zakładów i spółek MAN.

W MAN Trucks Niepołomice prace może podjąć około 250 pracowników, w MAN Banowce (Słowacja) są 54 wakaty, a w PKC Group Starachowice 500 miejsc pracy. Trwają również rozmowy z okolicznymi firmami z województwa świętokrzyskiego, mazowieckiego, z zakładami VW i MAN Monachium dotyczące zatrudnienia pracowników zwalnianych z MAN Starachowice.

Jak powiedział przewodniczący ZZ Metalowców MAN BUS Piotr Żmudziński:  Jeszcze raz na spotkaniu podkreśliliśmy, że nie zgadzamy się z decyzją o zwolnieniach. Niestety jak powiedział prezes jest ona nieodwołalna dlatego zaapelowaliśmy by pracownicy, którzy stracą pracę otrzymali wsparcie finansowe w tym jakże trudnym dla nich okresie. Oczekujemy również, że zostaną stronie społecznej przedstawione zasady na jakich pracownicy mogli by przejść do innych zakładów. Na chwilę obecną produkcja będzie przebiegała w systemie dwuzmianowym i nie w roku 2023 nic się ma nie zmienić.

Przedstawiliśmy propozycję produkcji  komponentów do autobusów/ciężarówek jednak prezes stwierdził, że jest to niemożliwe. Taką samą odpowiedź otrzymaliśmy w sprawie produkcji wiązek elektrycznych w MAN w Starachowicach – dodał przewodniczący.

W mediach pojawiły się informacje odnośnie znaczącego spadku zatrudnienia do poziomu około 1600 pracowników w 2026. Przedstawiciele związków zawodowych  chcieli usłyszeć od zarządu spółki czy w planach są kolejne redukcje, a może zamknięcie starachowickiego zakładu. W odpowiedzi usłyszeli, że jest to minimalny poziom zatrudnienia zgodnie z ustaleniami ze Specjalną Strefą Ekonomiczną w Starachowicach, a informacja pochodzi z 2016 roku.