EUROFER I PARTNERZY SPOŁECZNI WZYWAJĄ DO RATOWANIA HUTNICTWA

AXEL EGGERT DYREKTOR GENERALNY EUROFER

Axel Eggert.

Europejska stal jest sercem europejskiego przemysłu i odpowiada za 310 tys. bezpośrednich i 2,2 miliona pośrednich miejsc pracy. Obecny kryzys energetyczny, surowcowy wpływa na rosnące koszty wytwarzania, co wymusza wygaszanie mocy. Ciągle pogarszające się uwarunkowania rynkowe po inwazji Rosji na Ukrainę prowadzą do recesji, która ma poważny wpływ na sektory przemysłowe. Rynek stali znacznie się pogorszył w drugiej połowie 2022 roku, a i perspektywy na rok 2023 również nie są zbyt dobre. Popyt na stal spadł silniej niż oczekiwano -3,5 proc. w tym roku, a w roku przyszłym może to być kolejne -1,9 proc.. Przy tym nadal utrzymuje się historycznie  wysoki poziom  importu, co przekłada się na problemy sektora hutniczego w Unii Europejskiej – uważa Axel Eggert dyrektor generalny Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Stali.

Wszystkie negatywne czynniki pozostały, a nawet nasiliły się, zwłaszcza gwałtownie rosnące ceny energii, które prowadzą do rosnących kosztów produkcji. Pociągnęło to za sobą dalsze zmniejszenie widocznego zużycia stali i znaczną korektę produkcji sektorów wykorzystujących stal w UE. Taki trend najprawdopodobniej utrzyma się do połowy roku 2023.

Jeszcze bardziej niepokojący jest fakt utrzymywania się na bardzo wysokim poziomie importu, który zakłóca relacje handlowe. Jeśli nie zostaną podjęte nadzwyczajne środki odzwierciedlające niepewną sytuację niektórych krytycznych gałęzi przemysłu ryzykujemy zniszczenie hutniczych zdolności produkcyjnych.

Po odbiciu, po pandemii, w 2021 roku, które wynosiło 16,3 proc., w drugim kwartale 2022 r. pozytywny trend zużycia stali zakończył się wyraźnym spadkiem -4,8% do 38,6 mln ton. Jeżeli przewidywania Euroferu ziszczą się to byłaby to odpowiednio trzecia (II połowa 2022)  i czwarta ( I połowa 2023) recesja konsumpcji stali w ciągu pięciu lat – dodaje dyrektor.

17 października w Brukseli podpisano memorandum – oświadczenie ws. ratowania sektora. Czytamy w nim: Przy kosztach energii około siedmiokrotnie wyższych niż przed kryzysem i emisji dwutlenku węgla na poziomie 70 euro za tonę, europejski sektor stalowy ugina się pod ogromnymi rachunkami, znacznie wyższymi niż w innych regionach świata. Inwazja na Ukrainę, która zaostrzyła kryzys energetyczny, doprowadziła również do masowego zmniejszenia lub wstrzymania dostaw surowców z tradycyjnych kierunków: Rosji i Ukrainy. Brak dostępności taniej rudy żelaza, wymaga od europejskich firm zaopatrywania się w niezbędnych do produkcji surowiec w innych regionach świata. Jednak ich ceny są znacznie wyższe, co odbija się na opłacalności produkcji,

Europejscy partnerzy społeczni, Europejskie Stowarzyszenie Stali (EUROFER) i Europejski Związek Zawodowy IndustriAll Europe wzywają do podjęcia pilnych działań w celu ochrony europejskiego sektora stalowego i ochrony tych wysoko wykwalifikowanych, wysokiej jakości miejsc pracy w Europie. Ratowanie sektora który pracuje na rzecz redukcji emisji dwutlenku węgla i dochodzenia do produkcji stali przyjaznej środowisku zgodnego z założeniami circular economy jest koniczne.

Podwójna transformacja ekologiczna i cyfrowa nigdy nie była większym wyzwaniem i potrzebne będą dodatkowe inwestycje oraz wsparcie, aby zapewnić, że ta transformacja zakończy się sukcesem a żaden region i żaden hutnik nie zostaną pominięte.

CAŁOŚĆ PRZECZYTASZ W MH 22_23/2022