PŁACA MINIMALNMA 3490/3600 ZŁOTYCH

Premier Mateusz Morawiecki poinformował że przyjęta przez rząd płaca minimalna na rok 2023 będzie podnoszona dwa razy. Od stycznia wyniesie ona 3490 złotych a od lipca 3600 złotych. To duże zaskoczenie i kolejny powód do niepokoju o rosnącą inflację mówią ekonomiści. Premier ogłaszając decyzję stwierdził, że polska gospodarka już nie konkuruje niskimi płacami, ale coraz wyższym poziomem technologicznym i produktywnością.

Inne zdania są pracodawcy, którzy uważają, że jest to posunięcie polityczne, które napędzać będzie spiralę inflacji i może doprowadzić do poważnych kłopotów w wielu przedsiębiorstwach. Przypominają, że już w wielu z nich walczy się o przetrwanie, bo rosnące ceny gazu, energii i innych kosztów stałych przy słabnącym rynku sprzedaży to poważny problem. Do tego dojdą zbyt wysokie podwyżki płacy minimalnej.

-Ta decyzje wymyka się kategoriom racjonalnym i przechodzi na grunt polityki przedwyborczej z założeniem po nas choćby potop – mówi dla „RZ” Kamil Sobolewski główny ekonomista Pracodawców RP.

Inni przedsiębiorcy ostrzegają, że tak duża podwyżka może skutkować wzrostem bezrobocia i bankructw, głównie wśród średnich i małych przedsiębiorstw, które już borykają się z problemami.