Aktualności

ZIELONA STAL BĘDZIE ZNACZNIE DROŻSZA

            Produkcja stali w wielkich pieca z użyciem koku ma w najbliższych latach być zastępowania technologiami bezpośredniej redukcji stali DRI i piecami elektrycznymi. Europejskie huty pracują nad ograniczeniem emisji dwutlenku węgla budując pilotowe instalacje. Jednak zdaniem ekspertów produkcja stali metodą DRI jest droższa o około 50-60 proc

            Czy rynek zaakceptuje taki wzrost cen stali? To pytanie staje się bardzo aktualne w świetle rekordów ostatnich miesięcy jakie biją ceny stali. Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego – prezes Polskiej Unii Dystrybutorów Stali Iwona Dybał mówiła, że odbiorcy wyrobów stalowych zrywali niektóre kontrakty i nie chcieli płacić za drogą stal.

Research with Hybrit technology in focus - Luleå University of Technology
Hybrit to szwedzka inwestycja producenta stali SSAB, grupy górniczo-mineralnej LKAB i firmy energetycznej Vattenfall.

            Rosnące ceny energii elektrycznej przekładają się również na produkcję stali w piecach elektrycznych. Wydaje się, że technologia DRI, choć tak pożądana w Europie może okazać się mało opłacalną.

Dziś w świcie z bezpośredniej redukcji żelaza produkuje się około 100 mln ton stali. W czołówce państw wykorzystujących DRI są przede wszystkim kraje mające duże zasoby własnego gazu ziemnego. Rosja, Iran, Katar, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie.  W Indiach w 2020 roku tą metodą wyprodukowano 34 mln ton stali. Na drugim miejscu plasuje się Iran z produkcja 30 mln ton i bogatymi zasobami rudy i gazu ziemnego. Trzecie miejsce to Rosja gdzie wyprodukowani 8,5 mln ton stali DRI.

Najważniejszym producentem jest obecnie Iran, który posiada bogate złoża wysokiej jakości rudy żelaza i gazu ziemnego. Co prawda pod względem wielkości produkcji DRI jest dopiero na drugim miejscu, ale w przypadku tego kraju niemal cała wyprodukowana stal pochodzi z tego procesu. 

W Europie niechętnie mówimy o redukcji za pomocą gazu ziemnego, bo również emituje CO2. Duże koncerny stalowe stawiają na wodór, jednak jego produkcja jest droga. Tak więc zmiana technologii będzie wymagała olbrzymich pieniędzy na inwestycje, ale także zielonej, a przede wszystkim taniej, energii elektrycznej.