HUTA CZĘSTOCHOWA CZEKA NA NOWEGO WŁAŚCICIELA

Na początku kwietnia Sąd Okręgowy w Częstochowie zatwierdził warunki przetargu na sprzedaż ISD Huty Częstochowa w upadłości. Cena wywoławcza to 250 mln zł netto. Zgodnie z umową dzierżawy prawo pierwokupu ma Sunningwell International Polska. Oferty można składać do 29 maja 2020 roku do godziny 14.00.

Jak poinformował rzecznik prasowy sądu sędzia Dominik Bogacz „przedsiębiorstwo jest sprzedawane zgodnie z opisem i oszacowaniem według stanu na 3 września 2019 r. Warunkiem uczestnictwa w przetargu jest 10-procentowe wadium”. Rozpatrzenie ofert ma nastąpić na posiedzeniu jawnym 3 czerwca 2020 roku lub w razie zamknięcia budynku sądu (ze względu na pandemię) w innym miejscu wyznaczonym przez sędziego komisarza. W razie złożenia więcej, niż jednej oferty, zostanie przeprowadzona aukcja. Obecnemu dzierżawcy przysługuje prawo pierwokupu w okresie obowiązywania umowy dzierżawy, czyli do września 2020 roku. Oferent nie będący dzierżawcą, którego oferta zostanie wybrana przez syndyka i prawomocnie zatwierdzona przez sędziego komisarza wejdzie w posiadanie ISD Huty Częstochowa w upadłości dopiero po bezskutecznym upływie terminu do złożenia przez dzierżawcę oświadczenia w przedmiocie skorzystania z prawa pierwokupu, bądź też z chwilą złożenia przez dzierżawcę oświadczenia, że nie zamierza z tego prawa skorzystać.

W marcu bieżącego roku poprosiliśmy o komentarz do wyceny częstochowskiej huty prezesa Sunningwell International Polska Marka Frydrycha. Wówczas powiedział : Dziś wiemy znacznie więcej o hucie. Zawsze podkreślałem, że widzimy dla huty przyszłość i chcemy zwiększać jej produkcję. Okazało się to niemożliwe ze względu na awaryjność ciągów technologicznych. Problemem jest przekroczenie produkcji 45 tysięcy ton blach, bo nie pozwala na to stan linii do ciecia blach. I tak możnaby mnożyć przykłady. Krótko mówiąc wszędzie tam gdzie się zagłębimy w temat wyskakują problemy. W ten sposób tracimy pieniądze i czas. Okazuje się, że zostały sprzedane prawa do emisji, brakuje części zamiennych, które powinny być na stanie. A te które są nie nadają się do użytku, zaś ich wartość księgowa nijak ma się do rzeczywistości. W ubiegłym roku wycena huty wynosiła 228 mln złotych. Proponowaliśmy 245 mln w pre-packu. Sąd nie przychylił się do naszej oferty i ją odrzucił. Po ogłoszeniu przez syndyka przetargu w rozmowie z naszym reporterem prezes Marek Frydrych powiedział, że czeka na otwarcie kopert, wówczas będzie mógł się ustosunkować i podjąć ostateczne decyzje. Jako dzierżawca nie musimy stawać do przetargu. Mamy więc czas by zapoznać się z ofertami potencjalnych inwestorów i wówczas podjąć decyzję co do zakupu huty. Jak mówiłem na początku bieżącego roku chcielibyśmy stworzyć holding produkcyjny o potencjale 2,5 – 3 mln ton stali rocznie. Zobaczymy jak potoczą się losy, choć uważam, że cena jaką zaproponował syndyk jest za wysoka. Na dzień dzisiejszy trudno wyrokować, bo sytuacja jest bardzo dynamiczna, a pandemia odbija piętno na światowej gospodarce, również na hutnictwie – dodał prezes.

Według doniesień medialnych Sunningwell International poprzez swoją rumuńska spółkę złożył oferty zakupu czterech spółek, które wcześniej należały do rosyjskiej firmy Meczel, a obecnie do inwestorów rumuńskich. Chodzi o spółki: Câmpia Turzii Wire Industry (produkująca drut), Special Steel Combinator COS Târgoviste (produkująca stal zbrojeniową), Laminorul Braila ( produkująca kształtowniki) i Ductil Steel Buzau (produkująca drut i siatkę). Wszystkie spółki obecnie mają duże problemy z płynnością lub są w stanie upadłości – mówił prezes dodając, że Sunningwell International Polska ma zamiar odbudować zaniechaną w 2015 r. produkcję konstrukcji stalowych. Przypomnijmy, że we wrześniu ubiegłego roku oferty dzierżawy majątku obok Sunningwell złożył Cognor. Czy obecna trudna sytuacja na stalowym rynku przyniesie oczekiwany przez pracowników i związkowców finał trwającej od roku batalii o częstochowską hutę?

Związkowcy nie kryją rozczarowania, że nie będą mogli uczestniczyć w procesie decyzyjnym. Jak powiedział Jerzy Duda przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego z ISD Huty Czestochowa pracownicy i związki zawodowe obawiają się o przyszłość huty. Na dzień dzisiejszy jedynym konkretnym inwestorem jest Sunningwell International Polska, nasz dzierżawca, który zapowiada inwestycje i rozwój zakładu. Nie wiemy kto złoży oferty i czy będzie miał zamiar utrzymywać całą hutę z walcownią i stalownią. Z niepotwierdzonych informacji jakie do nas docierają jest jeszcze jeden zainteresowany ukraiński inwestor. Musimy poczekać na otwarcie kopert i wówczas będziemy mogli powiedzieć coś więcej.

Niestety syndyk nie uwzględnił przedstawicieli związków zawodowych w rozmowach i negocjacjach z potencjalnym nowym właścicielem. To nas martwi, bo chcielibyśmy gwarancji zatrudnienia dla wszystkich. Zgodnie z zapisami przetargu pracownicy zostaną przejęci, ale to nie daje nam gwarancji pracy. Do września dzierżawcą jest Sunningwell International Polska,który przedstawił konkretne plany rozwoju huty. Produkujemy zgodnie z planem, choć pewne zawirowania związane z koronawirusem już są odczuwalne. Podpisaliśmy więc z pracodawcą porozumienie na mocy którego zmniejszony zostanie czas pracy i płacy o 10 proc. na okres 3 miesięcy. Załoga robi wszystko, by uratować hutę, która daje oparcie naszym rodzinom. Z okazji zbliżającego się naszego branżowego święta pragnę złożyć pracownikom, kolegom związkowcom, wszystkim hutnikom życzenia zdrowia oraz pomyślności osobistej i zawodowej.