Aktualności

HUTNICY W SEJMIE O PROBLEMACH BRANŻY

25 stycznia br. w Sejmie obradowała Komisja Gospodarki i Rozwoju, w której udział wzięli hutnicy przedstawiając aktualną sytuację branży stalowej w Polsce, perspektywy jej rozwoju i najważniejsze problemy do rozwiązania.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Grzegorz Piechowiak dokonał wprowadzenia do tematyki przedstawiając dane za rok 2019 i 2020. Poinformował, że w ministerstwie prowadzone są prace nad nowelizacją ustawy, która zwiększy z 11 do 46 mld złotych środki na rekompensaty kosztów pośrednich dla energochłonnych przedsiębiorstw, w tym hutnictwa, które jest głównym beneficjentem.

„Sytuację bieżącą i perspektywy hutnictwa w Polsce”  przedstawił Tomasz Ślęzak, członek zarządu ArcelorMittal Poland, reprezentant Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Stwierdził on, że w roku ubiegłym produkcja stali w Polsce wzrosła o około 9 proc. do około 8,5 mln ton, przy jednoczesnym wzroście importu, który wyniósł 79 proc. i zużyciu jawnym ponad 15 mln ton.  

– To rozwarstwianie pomiędzy krajową produkcją, a importem jest jeszcze większe w wyrobach płaskich, gdzie tylko 6 proc. pochodzi z krajowych hut. Jest to podyktowane niedopasowaniem produktowym, ale także jest odzwierciedleniem obecnej trudnej sytuacji. Polska nie stwarza warunków do rozwoju sektora hutniczego. Wzrost cen na stal w roku ubiegłym miał charakter globalny i był odzwierciedleniem ogromnego popytu. Jednak wraz ze wzrostem cen wyrobów drastycznie rosły także ceny surowców. W połowie roku za tonę rudy trzeba było zapłacić 220 dolarów. Również złom bił rekordy i osiągał ceny 420 dolarów za tonę. Do tego dochodzą wysokie, bardzo wysokie ceny energii elektrycznej i gazu. To jest nasza największa bolączka i problem, przed którym stoi sektor. Obecnie ceny energii w Europie spadły i za 1 MWh energii w Polsce płacimy znowu kilkadziesiąt euro więcej. Podobnie jest z cenami gazu, którego jesteśmy znaczącym konsumentem – mówił Tomasz Ślęzak stwierdzając, że przy takich uwarunkowaniach żaden właściciel nie będzie inwestować w hutnictwo w Polsce, które z roku na rok traci swoją pozycję.

Szymon Czechowski dyrektor z Celsa Huta Ostrowiec, również reprezentujący HIPH, kontynuując prezentację stwierdził, że przy tak niskomarżowym przemyśle jak hutnictwo różnice w cenach energii nie pozwalają funkcjonować i konkurować globalnym rynku.

Przedstawił najważniejsze postulaty, które zdaniem ekspertów branży stalowej i Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej należy jak najszybciej wdrożyć w życie, jeśli chcemy by krajowe hutnictwo mogło się rozwijać. Pierwszy dotyczy nowelizacji ustawy o rekompensatach dla przemysłów energochłonnych, kolejny systemu zielonych certyfikatów i obniżenia obowiązku umarzania świadectw pochodzenia energii do 10 proc. w odniesieniu do energii zużytej w roku 2022 oraz publikacji jasnego harmonogramu wygaszania tego obowiązku, a także zmian w zakresie opłaty zastępczej. Trzeci z postulatów skierowanych do rządu dotyczy rozwoju lądowej energetyki wiatrowej poprzez liberalizację zasady 10H oraz zwiększania możliwości technicznych przyłączania większych ilości mocy z OZE do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.

W odpowiedzi wiceprzewodniczący Komisji Wojciech Zubowski powiedział, że na ceny energii w Polsce największy wpływ ma polityka klimatyczna Unii Europejskiej, a rząd polski wychodzi naprzeciw postulatom i oczekiwaniom przedsiębiorców wypłacając m.in. rekompensaty kosztów pośrednich, a Celsa Huta Ostrowiec otrzymała z tego tytułu ponad 300 mln złotych.

Strona społeczna podczas posiedzenia sejmowej komisji.

– Zdajemy sobie sprawę, że zapotrzebowanie na produkcję stali i metali nieżelaznych jest i będzie rosło, o czym mówiliśmy już kilka lat temu. Jeżeli chcemy być krajem rozwijającym musimy utrzymać własny rynek i moce produkcyjne. W kwestii zielony certyfikatów zdajemy sobie sprawę, że ten wzrost może być kwestią spekulacji (…) Stwierdzenie, że potrzeba większych pieniędzy na rekompensaty, jest rozwiązaniem połowicznym. Trzeba zrobić wszystko, by ceny energii były niższe zarówno dla przedsiębiorców jak i każdego obywatela – mówił poseł Zubowski.

Jadwiga Emilewicz, była wicepremier i minister rozwoju komentując wystąpienie przedstawicieli HIPH dodała: Cieszy fakt, że Europa pozostaje drugim producentem stali na świecie z 17 proc. jej wzrostem. To są bardzo optymistyczne dane, bo poprzednie lata były bardzo chude, pomimo iż ceny emisji były znacznie niższe. Przemysł stalowy jest ważny dla Polski generując z jednej strony przyrost PKB jak i dając tysiące miejsc pracy. Dzięki naszym rozwiązaniom dziś przemysł energochłonny otrzymuje rekompensaty. To jest bezprecedensowa pomoc (…). Ceny uprawnień, które dziś obserwujemy miały być zgodnie z założeniami osiągnięte dopiero w 2030 roku. Dlatego niezbędna jest reforma systemu, a uczestnikami ETS powinni być emitenci, a nie spekulanci.

Sceptycznie podchodząc do zmian w prawie i regulacjach dotyczących energetyki wiatrowej zadała pytanie, czy lepsza jest zmiana regulacji prawnych dotyczących bezpośrednich umów połączeniowych i możliwości realizacji elektrowni na potrzeby dużych zakładów produkcyjnych czy zmiana ustawy 10H. Zaapelowała o wypracowanie wspólnej płaszczyzny na arenie europejskiej w sprawie reformy systemu ETS.

Po potyczkach słownych pomiędzy posłami na temat cen energii, budowy bloku energetycznego w Elektrowni Ostrołęka, na który wydatkowano około 2 mld złotych, emisji zanieczyszczeń, wyzwań Fit for 55, Odnawialnych Źródeł Energii, a także przestarzałych sieci energetycznych, które nie wniosły nic merytorycznego do dyskusji przyszedł czas na wystąpienia strony społecznej. Głos zabrał m.in. Andrzej Karol przewodniczący Krajowej Sekcji Hutnictwa NSZZ „Solidarność”, Joachim Kuchta przewodniczący NSZZ „Solidarność” Huta Pokój. Artur Jacek Wilkoń przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Huty Łabędy oraz Piotr Kursatzky wiceprzewodniczący Federacji Związków Zawodowych Metalowców i Hutników w Polsce.