Aktualności,  NASZA ROZMOWA

W ŚWIATOWEJ CZOŁÓWCE

ROZMOWA „MH” Z MARKIEM KEMPĄ PREZESEM ZARZĄDU, DYREKTOREM GENERALNYM ARCELORMITTAL WARSZAWA

Prezes Marek Kempa.

„MH”: Panie Prezesie! Miniony rok 2021 ze względu na pandemię i jej konsekwencje trzeba uznać za niezwykły. Jak w tych uwarunkowaniach poradziła sobie huta kierowana przez Pana? Jakie osiągnęła wyniki produkcyjno-finansowe?

M.Kempa: Podsumowanie naszych tegorocznych wyników produkcyjnych daje nam jednoznaczne powody do satysfakcji. Mimo trwającej pandemii zespoły Stalowni, Walcowni i Wykańczalni przekraczały w roku 2021 kolejne rekordy produkcji. Walcownia wyprodukowała w lipcu swoją pięciomilionową tonę.

Te sukcesy były wynikiem zaangażowania nie tylko pracowników produkcji lecz także Utrzymania Ruchu oraz Działu Jakości i Technologii.

Chcę podkreślić, że są one efektem nieustannej pracy nad ulepszaniem poszczególnych elementów, które składają się na nasz proces produkcyjny. Gratuluję załodze huty ArcelorMittal Warszawa twórczych pomysłów, zapału i zaangażowania. Bez nich tych wszystkich osiągnięć by nie było.

W minionym roku uzyskaliśmy dodatkowe wsparcie z rynku. Wzrost zamówień na pręty jakościowe (SBQ), przeznaczone przede wszystkim dla przemysłu samochodowego, pozwolił nam zwiększyć, aż o 13 proc., ich udział w naszej całościowej produkcji w porównaniu z rokiem 2020. Jak wiemy, są to wyroby, których produkcja wymaga znacznego wysiłku i umiejętności, ale jest bardziej rentowna niż mniej wymagająca produkcja prętów żebrowanych.

Wszystko to razem złożyło się na bardzo dobry wynik finansowy, którym zamknęliśmy rok 2021. Jest to najlepszy wynik, jaki osiągnęliśmy odkąd pracuję w ArcelorMittal Warszawa, czyli od 9 lat. To dobra wiadomość także dla samorządu i skarbu państwa, bo odprowadziliśmy rekordowo duże podatki.

„MH”: Jakie zadania rozwojowe i inwestycyjne realizowaliście, a jakie zaplanowaliście na rok 2022 i lata następne?

M.Kempa: Do pozytywnych wydarzeń w 2021 roku trzeba zaliczyć zakończenie pierwszego etapu planu inwestycyjnego, realizowanego w ramach przyjętej przez ArcelorMittal Warszawa strategii inwestycji środowiskowych, mających na celu przede wszystkim wyciszenie naszej produkcji.

W sierpniu ubr. uruchomiliśmy nową chłodnię, przedtem powiększyliśmy okap nad piecem elektrycznym i uszczelniliśmy dach stalowni. Pomiary hałasu potwierdziły skuteczność tych inwestycji.

Mamy w planach kolejne działania, które pozwolą w jeszcze większym stopniu ograniczyć słyszalność naszej działalności. Będą one wdrażane w najbliższych 2 latach.

Dobra wiadomość jest taka, że prace nad realizacją części z nich już ruszyły. To powinno stanowić kolejny krok, podnoszący komfort akustyczny wokół huty. Zdajemy sobie sprawę, że dynamiczny rozwój Warszawy przesuwa peryferie miasta coraz dalej i w coraz większym stopniu otacza nasz zakład zabudowaniami. Działamy świadomie w taki sposób, by sprostać tym wyzwaniom i zapewnić coraz liczniejszym sąsiadom zrównoważoną koegzystencję.

„MH”: Jak Pan ocenia uwarunkowania zewnętrzne prowadzenia działalności gospodarczej? Co zmieniło się i jaki miało to wpływ na efektywność?

M.Kempa: Jak już wspomniałem, sytuacja na rynku stali jakościowych w 2021 roku była bardzo dobra. Udało się nam skutecznie wykorzystać ten okres nadspodziewanie korzystnej koniunktury. Ale nie sposób pominąć gwałtownego wzrostu cen energii i surowców, które oczywiście wpływają na końcowe efekty naszej działalności.

ArcelorMittal Warszawa, jak wiadomo, produkuje stal w mniej emisyjnym cyklu elektrycznym. Jednak koszty energii mają dla nas kluczowe znaczenie. Nasz cykl produkcyjny wpisuje się dobrze w strategię spółki ArcelorMittal, która stawia sobie za cel zmniejszenie emisji dwutlenku węgla w Europie o 30 proc. do 2030 roku, by osiągnąć neutralność klimatyczną do roku 2050.

Warszawska huta ma swoją rolę do odegrania w tym procesie dekarbonizacji. Pracujemy nad szeregiem projektów, które pozwolą nam obniżyć emisję CO2. Badamy między innymi możliwości zbudowania instalacji fotowoltaicznej, wykorzystując do tego dach jednej z hal produkcyjnych oraz wolny teren wokół hali.  Dostęp do przystępnej cenowo energii niskoemisyjnej, w szczególności energii elektrycznej ma dla naszego zakładu kluczowe znaczenie.

Podobnie jak dla innych zakładów hutniczych w Europie bardzo ważna jest skuteczna ochrona przed ucieczką emisji w formie wyrównawczej opłaty węglowej.  Potrzeba nam jak najwięcej energii z odnawialnych źródeł, nieobarczonej kosztami uprawnień do emisji CO2. Myślę, że generalnie Polska, jeżeli chce, zachować i rozwijać działalność przemysłową – w tym hutniczą – musi zadbać o rozwój zielonej energii. (…)

CAŁY WYWIAD PRZECZYTASZ W „MH” 2/2022