METALE ZIEM RZADKICH NIEZBĘDNE W TRANSFORMACJI ENERGETYCZNEJ

O problemach związanych z metalami ziem rzadkich pisaliśmy na naszych łamach wielokrotnie. Dziś w przededniu dekarbonizacji gospodarki europejskiej stoimy przed ogromnym wyzwaniem związanym z dostępnością tych krytycznych surowców. Pod koniec listopada 2021 roku Parlament Europejski przyjął sprawozdanie,  w którym wzywa do budowy autonomii strategicznej UE w dziedzinie zaopatrzenia w surowce krytyczne, które ma być sposobem na uniezależnienie się od importu, głownie z Chin, ale także z Turcji i RPA.

Dekarbonizacja i przejście na neutralność klimatyczną to proces skomplikowany a zarazem bardzo kosztowny, szczególnie gdy nie posiada się własnych zasobów tak ważnych dla jego powodzenia surowców. Stworzenie neutralnego dla klimatu systemu energetycznego, czy wprowadzenie na masową skalę elektromobilności, wymaga dużych ilości surowców krytycznych, które są potrzebne zarówno do tworzenia instalacji, jak i do budowy rozwiązań w zakresie magazynowania energii.

Według sprawozdania Komisji Europejskiej w 2030 roku Unia może potrzebować do 18 razy więcej litu i pięć razy więcej kobaltu do produkcji akumulatorów pojazdów elektrycznych i magazynowania energii.

Wraz z coraz ambitniejszymi celami klimatycznymi, ceny surowców idą w górę. Ostatnie problemy z łańcuchami dostaw i logistyką jeszcze bardziej pogorszyły tę sytuację. Europejscy producenci systemów fotowoltaicznych poinformowali niedawno, że panele słoneczne, produkowane głównie w Chinach, są droższe i trudniej dostępne na rynku niż wcześniej. Zdaniem ekspertów, takie problemy będą nam towarzyszyć jeszcze przez kilka lat.

Duże projekty wydobywcze potrzebują co najmniej kilku lat, aby się zmaterializować i wymagają długoterminowego bezpieczeństwa planowania, zwłaszcza w świetle dużej zmienności cen.