Aktualności,  NASZA ROZMOWA

ŚCISŁA WSPÓŁPRACA Z PRZEMYSŁEM NASZĄ SIŁĄ

ROZMOWA „MH” Z DR INŻ. BARBARĄ JUSZCZYK DYREKTOR SIECI BADAWCZEJ ŁUKASIEWICZ – INSTYTUTU METALI NIEŻELAZNYCH W GLIWICACH.

„MH”: Pani Dyrektor! Serdecznie gratulujemy powołania na stanowisko dyrektora Sieci Badawczej Łukasiewicz – Instytutu Metali Nieżelaznych na kolejną kadencję. Powierzenie kierowania tą wielce zasłużoną dla przemysłu i nauki jednostką badawczo-rozwojową to wyraz uznania dla dotychczasowych osiągnięć, ale i wielkie wyzwanie.

B. Juszczyk: Bardzo dziękuję za te ciepłe słowa. Dla mnie to wielka satysfakcja i zaszczyt kierowania tak wspaniałą jednostką. W lutym 2019 roku otrzymałam nominację na stanowisko dyrektora Instytutu Metali Nieżelaznych. Po okresie niespełna dwóch miesięcy od powołania zmieniły się warunki funkcjonowania IMN, który został włączony wraz z 37 innymi jednostkami badawczymi do Sieci Badawczej Łukasiewicz. W tym czasie musieliśmy sprostać wielu wyzwaniom związanym m.in. ze zmianami organizacyjnymi. Z dniem 1 marca b.r. prezes Centrum Łukasiewicz Piotr Dardziński ponownie powołał mnie na stanowisko Dyrektora Sieci Badawczej Łukasiewicz – Instytutu Metali Nieżelaznych na 5 letnią kadencję. Od stycznia b.r. znalazłam się również w 20 osobowym Kolegium Doradców przy prezesie Centrum Łukasiewicz, w którego skład wchodzą przedstawiciele rządu, środowisk badawczo-naukowych i biznesu w tym prezesi i menedżerowie spółek Skarbu Państwa, Giełdy Papierów Wartościowych oraz 5 dyrektorów Instytutów Sieci. Do głównych zadań Kolegium należy konsultacja obszarów priorytetowych dla działań rozwojowych Łukasiewicza, opiniowanie kierunków współpracy ze środowiskiem biznesowym oraz wyznaczanie strategicznych celów działalności.

„MH”: Nominacja zbiegła się w czasie z pandemią koronawirusa i zamrożeniem gospodarki. Jak w trudnym okresie funkcjonuje Instytut?

B. Juszczyk: Pandemia COVID – 19 i związana z nią konieczność dostosowania działalności Instytutu do obowiązujących procedur i wprowadzenia wszelkich środków ostrożności, hibernacja gospodarki były z pewnością dla nas wszystkich nowym doświadczeniem, na które żadne podręczniki do ekonomii nie były w stanie nas przygotować. Musieliśmy się nauczyć pewnych reguł, jak choćby zdalnej pracy. Było to z całą pewnością zarówno dla kierownictwa, jak i pracowników Instytutu kolejne wyzwanie. Można powiedzieć, że to nawet swego rodzaju test dojrzałości naszej organizacji. Bo koordynacja wszystkich działań jednostki, która zatrudnia ponad 500 osób z trzema oddziałami: w Skawinie, Poznaniu oraz Legnicy przy zachowaniu ciągłości pracy wymagała wzmożonej aktywności i zmiany sposobu myślenia.

Dziś świat to jedna globalna wioska, a obecna pandemia koronawirusa doskonale to pokazała. Panująca sytuacja powoduje zaburzenia funkcjonowania globalnych łańcuchów wartości, w których uczestniczą firmy zarówno z Unii Europejskiej, jak i Azji. Pandemia zmniejsza też popyt na niektóre usługi i pogarsza klimat inwestycyjny firm. Dlatego też trzeba być przygotowanym zarówno pod względem organizacyjnym, jak i w zakresie budowania długofalowej strategii w zabezpieczaniu środków na funkcjonowanie w zmieniających się uwarunkowaniach.

Funkcjonowanie Instytutu dostosowaliśmy do obowiązujących procedur wprowadzając wszelkie środki ostrożności dla zachowania bezpieczeństwa i zdrowia pracowników. Nikt do tej pory z naszych pracowników nie zachorował i mam nadzieję, że tak będzie w kolejnych tygodniach. Jednocześnie Instytut realizował wszystkie zadania zlecane przez partnerów.

„MH”: Wróćmy jednak do tego intensywnego roku działalności, gdy Instytut stał się ważnym ogniwem Sieci Badawczej Łukasiewicz. Obok kierowania i zarządzania Instytutem doszły nowe zadania związane z dostosowaniem do nowych uwarunkowań i regulacji prawnych…

B. Juszczyk: Pierwszy rok mojej działalności na stanowisku dyrektora Instytutu Metali Nieżelaznych był rokiem bardzo intensywnym. Obfitował w zmiany o charakterze organizacyjnym, formalnym i prawnym, a także wpłynął na kulturę organizacji celem intensyfikacji działań zmierzających do osiągania lepszych rezultatów badawczych i finansowych.

Miało miejsce opracowanie perspektywicznych kierunków badawczych, planów działalności Instytutu ze wskazaniem celów, wprowadzenie nowych wewnętrznych aktów normatywnych oraz tzw. rebranding czyli budowanie nowej marki pod wspólnym szyldem Łukasiewicza. To wszystko wymagało zwiększonej aktywności ze strony całego kierownictwa. Patrząc z perspektywy tego roku to mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że zdaliśmy ten egzamin.  Wprowadzone zmiany i usprawnienia z całą pewnością przyniosą efekty w długofalowej perspektywie. (…)

CAŁY WYWIAD PRZECZYTASZ W NAJNOWSZYM NUMERZE MH 13/2020