NIE ZAMROŻENIU CEN EU ETS

Podczas poniedziałkowej wizyty w Paryżu 29 sierpnia premier Mateusz Morawiecki zaproponował „zamrożenie” na dwa lata na poziomie 30 euro za tonę cen za emisję CO2 w unijnym system handlu uprawnieniami. Taki ruch zdaniem szefa polskiego rządu mógłby w znaczący sposób pomóc przedsiębiorcom, w tym firmom energochłonnym, które przy zakupie energii elektrycznej ponoszą pośrednio ogromne koszty związane z opłatami CO2.

– Widzimy doskonale, jak Kreml wykorzystuje politykę energetyczną do swoich geopolitycznych i militarnych celów. Robi wszystko, żeby zdestabilizować sytuację w Europie. (…) Dziś musimy znaleźć wspólną europejską odpowiedź na to, co dzieje się na Wschodzie i w gospodarce europejskiej. Dlatego zaproponowałem prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi i przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen reformę systemu ETS – mówił premier.

Ursula Von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej, stwierdziła, że Unia Europejska potrzebuje systemu handlu emisjami, żeby zmniejszać emisje dwutlenku węgla. Jak podkreśliła, to CO2 powoduje zmiany klimatyczne, które mają katastrofalny wpływ.

Stwierdziła, że prawdziwym czynnikiem powodującym wzrost cen prądu jest rosyjski gaz, którym manipuluje Putin.