W HUTNICTWIE KLUCZOWE ZNACZENIE MA POZIOM WYKORZSYTANIA MOCY
ROZMOWA „MH” Z OLEKANDREM VODOVIZEM SZEFEM BIURA DYREKTORA GENERALNEGO GRUPY METINVEST

„MH”: Zakup Huty Częstochowa przez Ministerstwo Obrony Narodowej został sfinalizowany. Mimo to Metinvest nadal jest zainteresowany przejęciem tego zakładu. Dlaczego?
O.Vodoviz: Z szacunkiem odnosimy się do decyzji państwa polskiego dotyczącej tego strategicznego aktywa. Jednocześnie nasze zainteresowanie nie wygasło, ponieważ dostrzegamy w Hucie Częstochowa realny potencjał przemysłowy, który może zostać w pełni wykorzystany wyłącznie przy profesjonalnym zarządzaniu biznesem stalowym, zapewnieniu stabilnych rynków zbytu, odpowiednich kompetencjach produkcyjnych oraz jasno określonym programie inwestycyjnym.
Naszym zdaniem kluczowym pozostaje również pytanie o długoterminowy model rozwoju i logikę inwestycyjną — kto finansuje modernizację, jak zapewniane jest obłożenie mocy produkcyjnych oraz jakie wskaźniki rentowności są przyjmowane?
Jesteśmy otwarci na dialog w sprawie ewentualnych form współpracy, które mogłyby być korzystne dla Polski jako właściciela strategicznych mocy produkcyjnych – w tym ewentualnych komercyjnych formatów partnerstwa, jeśli strona polska będzie tym zainteresowania.
„MH”: W mediach wskazujecie na gotowość zainwestowania 200 mln euro w Częstochowie. Jakie inwestycje miałyby być zrealizowane i w jakiej perspektywie czasowej?
O.Vodoviz: Wskazana kwota ma charakter orientacyjny i oznacza potencjalną skalę nakładów kapitałowych. Realne potrzeb huty moglibyśmy określić dopiero po uzyskaniu pełnego dostępu do danych, przeprowadzeniu audytu technicznego (due diligence) oraz określeniu modelu zaangażowania – czy byłaby to własność, zarządzanie czy inna formuła współpracy.
Celem programu inwestycyjnego byłoby doprowadzenie zakładu do ekonomicznie uzasadnionych poziomów produkcji oraz poprawa jego efektywności operacyjnej. W hutnictwie kluczowe znaczenie ma poziom wykorzystania mocy produkcyjnych – trwała rentowność wymaga produkcji istotnie wyższej niż obecna. Orientacyjny poziom pozwalający na osiągnięcie progu rentowności to ponad ok. 60 tys. ton miesięcznie, przy obecnej strukturze kosztów.
Inwestycje obejmowałyby modernizację i odtworzenie kluczowych urządzeń, poprawę efektywności energetycznej, projekty środowiskowe i compliance, cyfryzację procesów produkcyjnych oraz zapewnienie odpowiedniego kapitału obrotowego dla stabilnego zwiększania produkcji.
Tego typu programy realizowane są zazwyczaj etapowo: pierwsze 6–12 miesięcy to działania operacyjne związane z usuwaniem wąskich gardeł i przywróceniem pełnej sprawności technicznej, a kolejne 12–24 miesiące obejmują głębszą modernizację — w zależności od wyników audytu i przyjętego modelu współpracy.
„MH”: Jaki potencjał widzicie w Hucie Częstochowa i jak wpisuje się ona w Wasz biznes?
O.Vodoviz: Potencjał Huty Częstochowa oceniamy z perspektywy jej logiki przemysłowej oraz możliwości integracji z naszym modelem biznesowym.
Po pierwsze, kluczowe znaczenie ma stabilne obłożenie mocy produkcyjnych i właściwa specjalizacja produktowa. Aktywo hutnicze może być konkurencyjne wyłącznie przy jasno zdefiniowanej niszy produktowej, zachowaniu dyscypliny kosztowej oraz osiągnięciu odpowiedniego wolumenu produkcji.
Po drugie, istotna jest synergia handlowa. Metinvest posiada rozwiniętą sieć sprzedaży w Europie, w tym w Polsce poprzez Metinvest Polska jako platformę regionalną w Europie Środkowo-Wschodniej. Pozwala to na włączenie zakładu do już istniejącego portfela klientów.
Po trzecie, ważny jest również aspekt surowcowy i technologiczny. Nasze aktywa rudowe stanowią podstawę do rozwoju produktów opartych na DRI/HBI, które są istotne dla elektrycznego procesu produkcji stali w Europie oraz odpowiadają wymogom dekarbonizacyjnym i regulacyjnym.
Wszystkie te aspekty łącznie tworzą ekonomiczną logikę potencjalnego rozwoju takiego aktywa jak Huta Częstochowa. (…)
CAŁY WYWIAD PRZECZYTASZ W MH 5/2026

