NOWOCZESNY PRZEMYSŁ WYGRYWA KOMPETENCJAMI
ROZMOWA „MH” Z JANUSZEM SOBOSZCZYKIEM PREZESEM ZARZĄDU WALCOWNI METALI „DZIEDZICE” SA

„MH”: Panie Prezesie, trwają podsumowania ubiegłego roku – jaki był on dla Walcowni Metali Dziedzice pod względem produkcyjnym i ekonomicznym?
J. Soboszczyk: Ubiegły rok był dla nas okresem wymagającym, ale jednocześnie bardzo istotnym
z perspektywy dalszego rozwoju spółki. Funkcjonowaliśmy w trudnym i niestabilnym otoczeniu rynkowym, jednak mimo tego udało nam się utrzymać stabilną pozycję oraz zwiększyć sprzedaż wolumenową o około 4,5%, osiągając poziom ponad 21 tys. ton. To pokazuje, że firma potrafi skutecznie reagować na zmiany i zachowuje dużą odporność operacyjną.
Największym wyzwaniem była wysoka zmienność cen miedzi i cynku na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME). Tak duże wahania wpływają bezpośrednio na decyzje zakupowe klientów, poziom zapasów oraz płynność finansową całej branży. Dodatkowo rynek pozostawał pod silną presją konkurencji cenowej, szczególnie w standardowych grupach produktowych. Istotnym czynnikiem były również zmiany geopolityczne i ograniczenia handlowe wpływające na część rynków eksportowych.
W takich warunkach kluczowe stały się elastyczność działania oraz szybkie dostosowywanie procesów handlowych i produkcyjnych. Nie skupialiśmy się jednak wyłącznie na utrzymaniu bieżącej działalności. Równolegle prowadziliśmy działania związane z transformacją produktową i technologiczną spółki.
Jednym z najważniejszych obszarów były projekty badawczo-rozwojowe dotyczące nowej generacji stopów mosiądzu o ograniczonej zawartości ołowiu. Rynek europejski coraz wyraźniej zmierza w kierunku materiałów bardziej zrównoważonych i zgodnych z nowymi regulacjami środowiskowymi. Dostosowanie technologii produkcji do tych wymagań wymaga zaawansowanych kompetencji metalurgicznych i inwestycji w rozwój procesów technologicznych. Dla nas to nie tylko odpowiedź na zmiany rynku, ale również budowanie przewagi konkurencyjnej na kolejne lata.
Bardzo ważnym kierunkiem była także transformacja energetyczna. Zakończyliśmy realizację inwestycji w instalację fotowoltaiczną o mocy 2,5 MWp, która wspiera ograniczanie kosztów energii oraz zmniejszanie emisji firmy. Równolegle wdrażaliśmy rozwiązania poprawiające efektywność procesów produkcyjnych i jakość wyrobów.
Duży nacisk położyliśmy również na działania wewnętrzne – poprawę dyscypliny operacyjnej, optymalizację gospodarki magazynowej, lepsze wykorzystanie surowców i zwiększanie efektywności produkcji. W obecnych realiach rynkowych to właśnie sprawność organizacyjna często decyduje o konkurencyjności przedsiębiorstwa.
Podsumowując, był to rok trudny pod względem operacyjnym, ale bardzo ważny strategicznie. Są okresy, kiedy firma koncentruje się głównie na bieżących wynikach, i są takie, kiedy buduje fundament pod przyszły rozwój. Dla Walcowni Metali „Dziedzice” S.A. był to właśnie czas budowania podstaw pod kolejne lata działalności.
„MH”: W tym roku spółka obchodzi jubileusz 130-lecia działalności. Jak zmieniała się walcownia na przestrzeni tych lat?
J. Soboszczyk: 130 lat działalności to wyjątkowy jubileusz i dowód na to, że firma potrafiła skutecznie dostosowywać się do zmieniających się realiów gospodarczych i technologicznych. Historia Walcowni Metali „Dziedzice” S.A. jest jednocześnie częścią historii polskiego przemysłu.
Początki przedsiębiorstwa sięgają 1896 roku, kiedy zakład funkcjonował jako „Zinkwalzwerke Dziedzice” i specjalizował się w produkcji wyrobów cynkowych. Już wtedy firma miała ambicje międzynarodowe i rozwijała działalność eksportową. Na przestrzeni dekad spółka wielokrotnie przechodziła procesy transformacji technologicznej, organizacyjnej i produktowej.
Jednym z najważniejszych momentów było rozszerzenie działalności o technologie związane z miedzią i jej stopami. Rozwój produkcji wyrobów mosiężnych – rur, prętów, taśm i bardziej zaawansowanych komponentów – pozwolił firmie wejść do grona znaczących producentów w Europie.
Kolejne lata to inwestycje w nowoczesny park maszynowy, rozwój technologii odlewania, wyciskania, walcowania i ciągnienia oraz wdrażanie systemów jakości zgodnych z międzynarodowymi standardami. Dzięki temu spółka mogła systematycznie zwiększać jakość produktów i poszerzać zakres zastosowań swoich wyrobów.
Najważniejszą cechą firmy na przestrzeni całej historii była jednak umiejętność adaptacji. Walcownia nie pozostawała bierna wobec zmian rynkowych, lecz konsekwentnie dostosowywała model działania do nowych warunków gospodarczych i technologicznych.
Dziś przemysł ponownie znajduje się w okresie dużej transformacji. Coraz większe znaczenie mają kwestie związane z transformacją energetyczną, recyklingiem, bezpieczeństwem surowcowym, cyfryzacją produkcji oraz zaostrzającymi się regulacjami środowiskowymi. Zmieniają się również oczekiwania klientów oraz kierunki rozwoju europejskiej gospodarki.
Dlatego jubileusz 130-lecia traktujemy nie tylko jako okazję do podsumowań, ale przede wszystkim jako zobowiązanie do dalszego rozwoju. Firma z taką historią i doświadczeniem musi aktywnie uczestniczyć w budowaniu przyszłości nowoczesnego przemysłu.
„MH”: Jak obecnie wygląda sytuacja na rynku surowcowym i jak wpływa ona na działalność walcowni?
J. Soboszczyk: Rynek surowcowy jest dziś jednym z najbardziej wymagających obszarów zarządzania w branży metali nieżelaznych. Wysoka zmienność cen miedzi i cynku powoduje dużą niepewność zarówno po stronie producentów, jak i klientów. Decyzje zakupowe są podejmowane ostrożniej, a firmy muszą bardzo precyzyjnie zarządzać zapasami oraz płynnością finansową.
Jednocześnie obserwujemy rosnącą globalną konkurencję o surowce wtórne. Metale nieżelazne stają się strategicznym zasobem gospodarki obiegu zamkniętego, a popyt na materiał do recyklingu dynamicznie rośnie, szczególnie na rynkach azjatyckich. To powoduje presję cenową i wyzwania związane z dostępnością odpowiedniego wsadu.
Dla naszej spółki jest to zarówno wyzwanie, jak i szansa. Od wielu lat rozwijamy kompetencje związane z wykorzystaniem surowców wtórnych. W 2023 roku udział materiałów pochodzących z recyklingu wynosił około 80%, natomiast obecnie zbliża się do 90%. To daje nam korzyści zarówno ekonomiczne, jak i środowiskowe.
Wraz z rozwojem nowoczesnych stopów, szczególnie materiałów bezołowiowych, rosną jednak wymagania dotyczące jakości i precyzyjnej segregacji surowców. Coraz większego znaczenia nabiera nie tylko sam dostęp do materiału, ale również jego skład chemiczny i możliwość efektywnego przetwarzania.
Dlatego rynek surowcowy przestaje być wyłącznie obszarem zakupowym, a staje się jednym z kluczowych elementów budowania przewagi konkurencyjnej. Firmy, które będą potrafiły skutecznie zabezpieczać wsad, efektywnie go przetwarzać i szybko reagować na zmienność rynku, będą miały największe szanse na dalszy rozwój. Właśnie w tym kierunku konsekwentnie się rozwijamy.
„MH”: Jakie inwestycje są dziś kluczowe dla dalszego rozwoju firmy?
J. Soboszczyk: Dziś wszystkie obszary inwestycyjne są równie ważne, ale muszą być podporządkowane jednemu celowi – budowaniu konkurencyjności firmy w długim horyzoncie. Nowoczesny przemysł nie może opierać się wyłącznie na zwiększaniu wolumenu produkcji. Kluczowe są efektywność, jakość, elastyczność i rozwój produktów o wyższej wartości dodanej.
Pierwszym filarem naszych inwestycji pozostaje modernizacja technologiczna. Rynek metali nieżelaznych coraz mocniej przesuwa się w stronę bardziej zaawansowanych materiałów i wyższych wymagań jakościowych. Oznacza to konieczność ciągłego unowocześniania parku maszynowego oraz dostosowywania procesów do produkcji nowoczesnych stopów i bardziej wymagających półwyrobów.
Drugim obszarem jest efektywność materiałowa i procesowa. W branży metali każda strata surowca ma bezpośredni wymiar ekonomiczny, dlatego ogromne znaczenie mają poprawa uzysków, ograniczanie odpadów, optymalizacja procesów oraz wydłużanie żywotności narzędzi. Dużą rolę odgrywa tu Lean Management i kultura ciągłego doskonalenia, które traktujemy jako praktyczne narzędzia budowania przewagi konkurencyjnej.
Trzecim kierunkiem jest transformacja cyfrowa. Rozwijamy systemy wspierające zarządzanie produkcją, planowaniem, logistyką i controllingiem. Naszym celem jest organizacja podejmująca decyzje w oparciu o dane, szybka operacyjnie i zdolna do bieżącej optymalizacji procesów. (…)
CAŁY WYWIAD PRZECZYTASZ W MH 12/2026

