Aktualności

WOJENNE KONSEKWENCJE NA STALOWYM RYNKU – CZY ZABRAKNIE STALI?

O komentarz do bieżącej sytuacji na rynku stalowym poprosiliśmy prezesa Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej Stefana Dzienniaka, który stwierdził, że pierwszy szok i nerwowość na rynku po rozpoczęciu działań wojennych w Ukrainie oraz po wprowadzeniu embarga na stal z Rosji i Białorusi mamy za sobą i sytuacja ustabilizowała się.

– Komisja Europejska szybko zadziałała przekazując dostępne limity safe guardów państw objętych sankcjami na pozostałych graczy. Sytuacja jest opanowana i z mojej wiedzy nie ma problemów z dostępnością stali na rynku. Owszem jej ceny są wysokie, ale jest to podyktowane wysokimi cenami surowców, złomu, węgla koksowego, gazu czy energii elektrycznej. Wszystkie te czynniki znalazły przełożenie w cenach stali. W chwili obecnej trudno powiedzieć jak długo to potrwa. Pewne korekty są możliwe, ale trzeba pamiętać, że producenci nie mogą sprzedawać towaru poniżej kosztów produkcji. Pozytywnym sygnałem jest spadek cen uprawnień do emisji CO2. Od końca lutego ceny te utrzymują się na poziomie około 80 euro za tonę, a trzeba pamiętać, że jeszcze pod koniec roku ubiegłego było to ponad 100 euro.  Również ceny energii elektrycznej w Polsce są niższe aniżeli u naszych najbliższych sąsiadów. Dlatego też nie obawiałbym się o dostępność stali na rynku – mówi prezes Dzienniak.